niedziela, 14 czerwca 2020

Potrzebuję poradę prawną jak odzyskać ukradzione zwierzęta


Potrzebuję pomoc prawną jak odzyskać ukradzione zwierzęta i obronić się przed złymi zakusami zorganizowanej grupy przestępczej, która mnie okradła.

Zostałam okradziona przez zorganizowaną grupę przestępczą. Urzędnicza klika w powiązaniu z fundacją pseudo pro zwierzęcą ukradła mi 50 owiec i kóz, 6 koni i rasowego psa. Miały miejsce dwa napady: 2 i 3 maja 2018 roku, oraz 8 kwietnia 2019 roku.

Pierwsza grabież odbyła się w środku nocy. Ukradziono owce i kozy oraz dwa psy.

Podczas drugiej, wywieziono mnie z gospodarstwa i podczas mojej nieobecności, włamano się do domu z którego ukradziono przemocą przy udziale poskromu, rozwścieczonego napaścią psa, oraz dokumenty i dowody do toczącej się sprawy sądowej oraz 2000 złotych, a z łąk zrabowano konie i kilka kóz i owiec.

W kradzieży brała udział komenda policji w Olecku i Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Olecku oraz fundacja Molosy Adopcje. Ukradli mi zdrowe, zadbane zwierzęta i większość z nich zamęczyli na śmierć.

Od dwóch lat przetrzymują moje owce i kozy, a od roku konie i rasowego psa. Złożyłam stosowne zawiadomienie do oleckiej prokuratury, ale ona jest powiązana zawodowo i towarzysko z policją i weterynarią. Nie chce mi pomóc, wręcz przeciwnie, działa ewidentnie na moją szkodę. Co robić? Jak odzyskać zwierzęta? Zostały wywiezione bezprawnie, bez wyroku sądu i bez decyzji administracyjnej.

Faktem jest, że w środku nocy 3 maja 2018 roku wywieźli 50 ŻYWYCH, zdrowych zwierząt, a po kilku miesiącach 20 z nich było już martwe.

Na moim YouTube jest film nakręcony 2 maja 2018 kilka godzin przed kradzieżą zwierząt w nocy. Widać dokładnie zadbane i dobrze traktowane, spokojne, zrelaksowane zwierzęta i przyjaźń moją z końmi. Konie odważnie i bez lęku podchodzą do mnie się łasić. Uwielbiają mnie. Gdybym je źle traktowała, uciekałyby przede mną.

Owce i kozy także nie uciekają przede mną, nie kaszlą, nie są chore. To świadczy o bardzo dobrym moim podejściu do zwierząt i ich dobrym traktowaniu oraz doskonałej kondycji zrabowanych zwierząt.

Pies, który się do mnie łasi, w schronisku nie daje się nikomu dotknąć. Ujada na hycli. Próbują mu w schronisku złamać charakter, a to pies obronny, rasowy owczarek środkowoazjatycki, który bronił mnie przed intruzami oraz moje mniejsze zwierzęta przed psami sąsiadów. Łamią psinie charakter. 😕

Na podwórku w dniach odbioru nie było żadnej padliny, ani chorych zwierząt. Wszystkie były zdrowe i znakomicie odżywione. Zwierzęta w momencie rabunku znajdowały się na moich łąkach, gdzie pasły się i miały dogodny dostęp do wody w 7 stawikach oraz 3 rzeczkach. Pies znajdował się w domu, na łóżku.

Stajnia była otwarta, czysta, znajdowała się tam pasza dobrej jakości oraz sucha, czysta ściółka oraz lizawki solne. W zagrodzie i magazynie znajdowała się pasza objętościowa i treściwa oraz zapas lizawek solnych.

Tak wyglądały moje zwierzęta na mojej farmie przed ich kradzieżą, oraz ich dobrostan i warunki hodowli:

https://rzecznikprawhodowcy.blogspot.com/2019/07/klacz-denver-de-rebelle-mp.html

https://zwierzetaindianki.blogspot.com/2020/06/denver-i-fineasz-na-moim-podworku.html

https://rzecznikprawhodowcy.blogspot.com/2019/07/fineasz-oo.html

https://korespondencjaprawna.blogspot.com/2019/07/indiana-przed-kradzieza_7.html

https://rzecznikprawhodowcy.blogspot.com/2019/07/stajniawiata-moich-koni.html

https://www.youtube.com/playlist?list=PLf8mofkstclEVetxx9kj1jQwWpd5kP6FR

Fundacja zarabia na zbiórkach, datkach, na finansowaniu przez gminę, na obciążaniu właściciela sztucznie napompowanymi, nadymanymi do granic absurdu kosztami zawierającymi pokaźny zysk, na płatnych pseudo "adopcjach", na sprzedaży zrabowanych zwierząt do innych stadnin lub do rzeźni. Tak - do rzeźni. Po to zabierają cudze zwierzęta, by oddać je do rzeźni! To jest ta pseudo "troskliwa opieka" fundacji. Na to wpłacacie datki. 😕

Te paniusie fundacyjne żyją luksusowo dzięki swoim oszustwom i szwindlom. Dzieci wpłacają swoje kieszonkowe na ratowanie zwierzątek, a cwaniary za to sobie wygodnie żyją jak królowe. Mają na papierosy, na kosmetyczkę i na samochody terenowe i motory oraz na zakup nieruchomości, o ile nie przejęły już cudzej nieruchomości za fałszywie wykreowane zobowiązania na podstawie Ustawy o Ochronie zwierząt.

Uwaga na hejterów: hipoteza, że fundacje kręcą lewe interesy na grabieży cudzego majątku jest zwalczana niemal z urzędu. Zbyt gigantyczne pieniądze stoją za tą branżą, by miała tak po prostu pozwolić na zepsucie im interesu.

Sama Viva obraca milionami i wywiera wielki nacisk na ustawodawcę w temacie zwiększania przywilei  dla fundacji. Dzięki jej lobbowaniu, w tej chwili byle szemrana fundacja może się każdemu właścicielowi włamać w środku nocy do domu i go okraść oraz sponiewierać. Wam też! 👈

Nie dajcie się wkręcać w hejt przeciwko hodowcom!

Więcej w temacie:
https://veganterror.blogspot.com/



Denver i Fineasz na moim podwórku

Denver na moim podwórku


Fundacja Molosy Adopcje zamęczyła 20 owiec i kóz



Strasznie mi przykro, że bandycka fundacja Molosy Adopcje polująca na cudze mienie doprowadziła do zamęczenia i zagłodzenia moich 20 owieczek. Obawiam się, że ofiar może być więcej. Dlatego muszę je jak najszybciej odzyskać, zanim dojdzie do większej liczby zgonów. Ci ludzie nie dbają o moje owce, dlatego takie ogromne ilości im padło w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Dla nich ta kradzież to tylko łatwy sposób pozyskania cudzego mienia - bez pracy, bez wysiłku, bez kosztów.

Sam ich niehumanitarny transport przyczynił się do 2-3 padnięć w wyniku stratowania zwierzątek zduszonych w ciasnym tunelu przyczepki konnej.

Moje kochane owieczki ukradzione przez bandytów bez sumienia :(((
Takie piękne stado wyhodowałam i wszystko mi zmarnowali :(((




Te przepisy skonstruowane tak, że cwaniakom kradzież cudzego mienia uchodzi płazem, świadczą bardzo źle o ustawodawcy, o Sejmie.

Czy posłowie na prawdę są aż tak ślepi i głusi, że nie widzą ile się krzywdy w Polsce hodowcom i ich zwierzętom dzieje? 😕😕😕

Moje owce podobno wpadły w apatię po ich porwaniu i nic nie chciały jeść przez pierwsze dnie. 😟😟😟

Co się działo podczas tego kolczykowania, że aż dwie kolejne owce uśmiercili??? Musiały być przerażone i spanikowane. Obcy ludzie je łapali i kaleczyli, kaleczyli im ich uszy. 😟😟😟


poniedziałek, 25 maja 2020

Przypomnienie faktów



Tak wyglądały moje zwierzęta na mojej farmie przed ich kradzieżą, oraz ich dobrostan i warunki hodowli:


Na filmie ukradziony mi pies: 

https://www.youtube.com/playlist?list=PLf8mofkstclEVetxx9kj1jQwWpd5kP6FR

https://zwierzetaindianki.blogspot.com

http://www.garnek.pl/indianka/a

Takie piękne hodowle zniszczyła mi fundacja Molosy Adopcje 😤😤😤
sprowadzona przez PIW Olecko i wójta Kowal Oleckich, Krzysztofa Locmana.

Zdjęcia na bieżąco uzupełniam, a potem dodam opisy.
Warto zaglądać do albumu co jakiś czas. Na dole strony:


jest link "starsze posty" do wcześniej opublikowanych zdjęć.

Zapraszam do przeglądania sielanki zniszczonej przez pazerną na pieniądz, plugawą Elżbietę Kozłowską, prezeskę bandyckiej fundacji Molosy Adopcje, ewidentnie działającej w złej wierze i w złych zamiarach.


https://veganterror.blogspot.com/


Ogrodzone siatką leśną pastwisko moich owiec i kóz

Na mojej farmie znajduje się ogrodzone siatką leśną pastwisko moich owiec i kóz. Izabella INDIANKA Redlarska